Przypinać czy nie przypinać? Oto jest pytanie!
Wielu początkujących rysowników (i tych bardziej zaawansowanych również) wpada w tę samą pułapkę. Zaczynasz rysować, chwytasz za mocne klipsy biurowe albo taśmę malarską i bezrefleksyjnie przytwierdzasz arkusz do deski. Przecież widziałeś, że inni tak robią. Prawda ?
Otóż w 90% przypadków w warunkach studyjnych to czysta utopia, która bardziej przeszkadza, niż pomaga. Dlaczego? Przyjrzyjmy się temu bliżej.
Dlaczego sztywne przypinanie kartki ogranicza?
Kiedy pracujesz nad dłuższą pracą – czy to martwą naturą, studium postaci, czy rozbudowaną perspektywą architektoniczną na formacie 50/70 – Twoja ręka potrzebuje płynności, a cała kompozycja dynamicznego spojrzenia z różnych kątów.
Gdy papier jest sztywno unieruchomiony potężnymi klipsami po bokach:
Tracisz swobodę ruchu: Klipsy fizycznie ograniczają przestrzeń roboczą, sprawiając, że uderzasz w nie ręką lub ołówkiem.
Obracanie kartki staje się koszmarem: Zamiast płynnie manewrować arkuszem, żeby spojrzeć na rysunek z innej perspektywy lub poprawić linię pod wygodnym kątem, siłujesz się z uchwytami. Problem powstaje też wtedy kiedy chcesz narysować element znajdujący się pod tym klipsem... musisz go zdejmować, przekładać... zakładać spowrotem.
Nic tak nie wyrywa z artystycznego „flow" jak spadający w połowie rysunku klips, który ląduje na podłodze.
Obejrzyj krótkie podsumowanie tego problemu w naszej rolce:
Kiedy przypinanie kartki ma REALNY sens?
Wyświetl ten post na Instagramie
Skoro klipsy w codziennej pracy w pracowni bywają zbędne, to czy w ogóle powinniśmy z nich rezygnować na stałe? Absolutnie nie! Są sytuacje, w których przypięcie papieru jest wręcz obowiązkowe:
1. W plenerze: Kiedy malujesz lub rysujesz na świeżym powietrzu, a nagły podwiewający wiatr próbuje zamienić Twoją pracę w latawiec – wtedy taśma lub mocne klipsy ratują sytuację.
2. Na pionowej sztaludze: Gdy deska lub podkładka ustawiona jest pionowo (pod kątem prostym do podłoża), grawitacja zrobi swoje i bez zabezpieczenia arkusz po prostu zsunie się na podłogę. W takiej pozycji przypięcie u góry to konieczność.
Poza tymi dwoma przypadkami? Daj sobie luz i pozwól kartce żyć razem z Twoją ręką!
Przyjdź po praktyczną wiedzę do Szkoły Rysunku MODUŁ - odwiedź nas w Warszawie przy Hożej 57. Z przyjemnością pomożemy Ci w zdobywaniu wiedzy rysunkowej i malarskiej potrzebnej Ci do rekrytacji na studia plastczne... albo po prostu do realizacji twoich pasji artystycznych.
W nauce rysunku nie chodzi o ślepe trzymanie się sztywnych zasad, ale także o zrozumienie podtawowej ergonomii, która ułatwiaja życie rysownikowi. Niezależnie od tego, czy przygotowujesz teczkę na ASP, czy rozwijasz pasję architektoniczną w naszej szkole rysunku w Warszawie uczymy nie tylko poprawności kreski, ale też sprytnych trików ułatwiających proces twórczy.
Masz swoją metodę na mocowanie papieru, czy – podobnie jak my – wolisz pełną swobodę ruchu? Daj znać w komentarzu pod rolką na naszym Instagramie! A jeśli chcesz wejść na wyższy poziom techniczny, sprawdź nasze aktualne kursy rysunku i wpadnij na pierwszę ofertową lekcję.